Koty – łowcy much…
W naszym obszernym domu ( ponad 340 metrów kwadratowych ) mieszkają dwie dorosłe osoby i… dwanaście koteczków ( wszystkie rasowe ). Mamy także ogród, z którego wspólnie z naszymi kotkami korzystamy, a jakże ! Z tym tylko, że koty bywają w ogrodowych wolierach, zaś my tylko w ogrodzie. Stanowimy razem jedną całkiem zgraną rodzinkę i życie upływa nam raczej w sielankowym nastroju. Koty rasowe są naszą pasją, której uwieńczeniem stała się własna hodowla kotów ( Hodowla kotów rasowych Sopocisko*Pl – w hodowli koty maine coon, koty norweskie leśne oraz koty perskie ), dzięki której możemy te wspaniałe zwierzęta bez żadnych przeszkód obserwować. Zachowania kotów, w sumie, można podzielić na dwie zasadnicze kategorie, a mianowicie : pierwsza – zachowania instynktowne ( to znaczy takie, które bezpośrednio wypływają z “kociej natury” ), no i druga – zachowania sytuacyjne, które raczej wypływają z faktu ogromnego przywiązania do nas naszych pupili. Zupełnym dla nas zaskoczeniem było przeistaczanie się naszych słodkich, kochanych i całkowicie pozbawionych agrsji koteczków w drapieżniki, które, w domu, i nie tylko zreszą w nim, ale dosłownie wszędzie, nie przepuszczą żadnej muszce. Dziwne to dla nas zachowanie, gdyż nasze koty zawsze mają do swojej dyspozycji wpypełnione po brzego karmą miseczki, a tu każda mucha pada ofiarą ich instynktownych zachowań i po prostu zostaje zjedzona. Oczywiście, łowy odbywają się z “prędkością światła” i, bądź co bądź, trudna do upolowania mucha w oka mgnieniu jest schwytana. W domu zatem zawsze są szeroko otwarte okna, ale much nie ma wcale. Serdecznie, przy okazji, namawiam na zaglądnięcie na internetowe stronki naszej hodowli, gdzie zamieszczono całe mnóstwo ciekawych kocich zdjęć, które zostały posegregowane w tematyczne galerie, i tak : koty rasowe manie coon norweskie leśne perskie – jeszcze raz zapraszam, doprawdy warto zaglądnąć.